Fotele

Ostatno dodane

Ciekawe

Prezent dla brata

Szasta pieniędzmi na prawo i lewo, kupuje jakieś bezsensowne rzeczy. Pół roku temu kupił gaśnicę i do dziś jej nie użył! Wchodzi blondynka do sklepu z antykami i pyta: - Czy macie coś nowego? Do drogerii wchodzi blondynka: - Czy ma pani coś na mole? - Naftalinę w kulkach! - Poproszę dziesięć! Na drugi dzień przychodzi na sama blondynka i kupuje 20 kulek, następnie 60. Zainteresowana sprzedawczyni pyta: - Po co pani tyle naftaliny? Ma pani aż tyle szaf? - A wie pani, jak trudno takiego mola trafić jak małą kulką? Blondynka w sklepie RTV: - Czy czerń to kolor? - Tak! - A biały to też kolor? - Tak! - A jak mówię sąsiadom, że mam kolorowy telewizor, to mi nie wierzą... Do sklepu wchodzi blondynka i prosi o papier klozetowy.

"Tatusiu, co robisz ?" - pyta Jasio. "Ehm.. nooo... mamusia chciala miec bobaska..." - mowi tatus. Na to Jas kladzie sie obok mamusi i mowi: " no to ja chce rowerek !" Na lekcji nauczycielka pyta sie dzieci kim chcialyby zostac w przyszlosci. Padaja rozne zawody : stolarz, lekarz, rzezbiarz, nauczyciel, itp.Gdy padlo na Jasia, powiedzial tak: - chcialbym zosta specjalista od dewiacji seksualnych. Pani troche sie speszyla, ale chwile potem mowi do Jasia: - no to w takim razie powiedz nam Jasiu co to znaczy. Jasio zastanawia sie, mysli gleboko i zaraz potem mowi: - Ja to pani wytlumacze na przykladzie: tam oto na przystanku PKS stoja trzy kobiety i jedza lody: jedna gryzie, druga ssie, trzecia lize loda.Niech pani powie, ktora z nich jest mezatka ?Pani po glebszym zastanowieniu powiedziala, ze ta, ktora ssie. Na to Jasio : - Nieprawda, bo ta, ktora gryzie, bo ma obraczke. A to o czym pani mowi to sa wlasnie dewiacje seksualne. Pani polecila dzieciom napisanie zdan, w ktorych wyraz "pieknie" wystepowalby raz, dwa lub trzy razy.

A czemu pytasz ? -bo moi chyba tak, bo w nocy slychac jakies mlaskanie. - Mamo, mamo, ja juz nie chce braciszka! -Zamknij sie gowniarzu! Bedziesz jadl co ci ugotuje! Pani w szkole pyta dzieci jakie rzeczy mozna zjesc. Uczniowie wymieniaja rozne smakolyki: owoce, warzywa, slodycze itp. Pani pyta sie w koncu Jasia: - A ty Jasiu, co nam powiesz? - Ja Prezent dla brata ze mozna zjesc lampe. - Co ty, jak to? Skad ten pomysl? - Bo kiedys jak rodzice lezeli juz w lozku, mama powiedziala do taty: "Zgas lampe, to wezme do buzi"... Ojciec zagaduje dorastajacego syna: - Jestes juz w tym wieku, ze powinnismy porozmawiac jak dorosli... szkola policealna Idealistka przyjemna jasno pisze silne okienka.